Ten moment
Violetta
Podeszłam do niego wolnym , lecz zdecydowanym krokiem . Lekko dotknęłam jego ramienia. Na co natychmiast się odwrócił , poczułam motylki w brzuchu . Pokazał mi gestem abym usiadła obok niego . Tak więc zrobiłam . Po chwili usłyszałam jego piękny głos , który przyprawił mnie o ciarki .
- Violu , chciałem się tu z tobą spotkać w określonym celu . - na chwilę przestał mówić jakby się nad czymś zastanawiał . Chwilę potem znów usłyszałam jego głos .
- Bo ja chyba się w Tobie zakochałem ... - powiedział , po czym spojrzał mi w oczy a ja nie wiedziałam co powiedzieć . Po prostu się do niego przytuliłam . W jego ramionach czułam się bezpiecznie . Udało mi się powiedzieć następujące słowa :
- Ja też . Chciałam Ci o tym powiedzieć już wcześniej ale ... nie miałam odwagi .
Na te słowa powoli zaczęliśmy się do siebie przysuwać . W końcu nasze twarze dzieliły centymetry , milimetry ... zetknęliśmy się wargami . Ten pocałunek wyrażał nasze uczucia . Nigdy bym nie pomyślała , że będę chciała chodzić z Leonem . Ten pocałunek był najpiękniejszy w życiu . Poczułam się tak jakby moje życie nabierało nowych , weselszych barw . To uczucie , które wciąż krążyło po mnie ... po prostu nigdy nie doświadczyłam tak cudownego pocałunku . Tylko z nim mogłam się tak czuć . Niestety w końcu musieliśmy się od siebie oderwać . Leon uklęknął i wypowiedział następujące słowa :
- Violetto , czy zostaniesz moją dziewczyną ?
- Tak ! - krzyknęłam i rzuciłam mu się w ramiona . Niestety nie mogliśmy dłużej siedzieć w tym magicznym miejscu , ponieważ zapadał zmrok i robiło się coraz później . Leon zaproponował , że odprowadzi mnie do domu . Nie protestowałam . Szliśmy za rękę , rozmawialiśmy o tym jak nasi przyjaciele zareagują na informację , że jesteśmy parą i o tym , że to nasz ostatni rok w studio ... W jego towarzystwie czułam się swobodnie . Mogliśmy rozmawiać na każdy temat . Gdy doszliśmy do mojego domu Leon pocałował mnie w policzek i odszedł wypowiadając słowa:
- Do jutra księżniczko .
Gdy weszłam do mojego pokoju od razu wzięłam do ręki pamiętnik i zaczęłam opisywać ten wspaniały dzień . Po skończonym zapisku narysowałam jeszcze na samej górze Leon a zamiast o narysowałam serduszko , po czym wzięłam prysznic . Położyłam się spać . W moich myślach wciąż krążył Leon .
Leon
Doszedłem do domu i natychmiast pobiegłem na górę do mojego pokoju . Byłem bardzo szczęśliwy z tego powodu , że Violetta czuła to samo do mnie , co ja do niej .Moją głowę zapełniały myśli o naszym pocałunku o każdej rozmowie . Ale najbardziej zapamiętam moment kiedy się zgodziła . To zdecydowanie najlepszy dzień w moim życiu . Postanowiłem , że już pójdę spać , ponieważ Pablo ma nam jutro dać zadanie do wykonania i musimy wcześniej przyjść do studio . Nie wierzę , że to jest już ostatni rok nauki w tym miejscu ... Zasnąłem myśląc o dzisiejszych wydarzeniach a śniłem o Violi .
Następnego dnia
Francesca
Szłam do studia powolnym krokiem , ponieważ nigdzie mi się nie spieszyło . Wyszłam z domu dużo wcześniej niż trzeba było , opuściłam głowę na dół i zaczęłam intensywnie myśleć nad jakimiś głupotami .
Nagle poczułam , że na kogoś wpadłam . Podniosłam głowę i ujrzałam przystojnego chłopaka . Patrzyłam w jego oczy . Były piękne po chwili się ocknęłam .
- Przepraszam zamyśliłam się ... często mi się to zdarza . - powiedziałam do nieznajomego chłopaka .
- Nic się nie stało , takie ślicznotki mogą wpadać na mnie ile zechcą ... - odrzekł na co gwałtownie na moją twarz wkradł się niechciany rumieniec .
- Jak masz na imię ? - zapytałam .
- Marco , a ty ? - spytał a ja nie mogłam oderwać od niego wzroku .
- Francesca - wyciągnęłam do niego rękę i po chwili dodałam
- Miło mi Cię poznać . Niestety muszę już iść , może się jeszcze spotkamy ...
Odeszłam od Marco . Ten chłopak zawrócił mi w głowie . Muszę się kiedyś z nim umówić . Pod studiem zauważyłam Viole , która wysyłała ukradkowe spojrzenia do Leona i odwrotnie . Coś się musiało między nimi stać . Z taką myślą podeszłam do Violetty aby wypytać co się stało .
-Hej Violu . - powiedziałam na co gwałtownie odwróciła wzrok .
-Cześć Fran . - odrzekła cicho nadal nieobecna .
-Gadaj co się stało między tobą a Leonem . - kiedy wypowiedziałam jego imię , Viola wróciła na ziemię .
-Nie nic , a co się miało stać ...
-No nic ... tylko , że widziałam jak się na niego patrzysz !!! - krzyknęłam jej do ucha .
-No dobra , powiem Ci tylko nie krzycz mi do ucha ! - byłam zadowolona z tego , że dowiem się tego jako pierwsza .
-Jesteśmy razem - powiedziała na co mnie zatkało . Widziałam tylko jak Viola macha mi ręką przed twarzą.Postanowiłam , że jeszcze trochę ją pomęczę i zapytam o szczegóły .
-Aha , a całowaliście się już ? - zapytałam oczekując na jej reakcję , gdy wypowiedziałam pytanie zarumieniła się na mocno czerwony kolor i odrzekła ciche :
-Tak ... Ale nikomu nie mów ...- kiedy to mówiła zatkała mi buzię ręką . Po chwili dodała :
-A co ty taka wesoła jesteś dzisiaj Fran ? - zmieniłam się w buraka.
- Fran się zakochała ...- zaczęła mówić moja przyjaciółka ale tym razem to ja zatkałam jej buzię ręką .
-No poznałam takiego chłopaka ... Ma na imię Marco , ale nikomu nie mów - tym razem to ja prosiłam o przechowanie sekretu . Po chwili podszedł do nas Leon i zapytał czy może na chwilę porwać Violę nie zaprzeczyłam tylko powiedziałam :
-Jasne gołąbeczki - na co Viola spiorunowała mnie wzrokiem .
W tym samym czasie
Maxi
Zobaczyłem , że Leon cały czas posyła tęskne spojrzenia Violi . Podszedłem do niego i zapytałem prosto z mostu :
- Jesteś z Violą ?
- Tak - odpowiedział nawet nie znając znaczenia tych słów . Po chwili się ocknął i spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem .
- A ty skąd o tym wiesz ? - zapytał bardzo dziwiąc się moim wcześniejszym pytaniem .
- No wiesz , cały czas posyłacie sobie tęskne spojrzenia myśląc , że nikt tego nie widzi - Leona zatkało .
- Całowaliście się ? - zadałem kolejne głupie pytanie na , które ten Leon Verdas się zarumienił co było bardzo dziwne ...
- No ... aż tak widać , że się zakochałem ? - zapytał na co powiedziałem :
- Wpadłeś po uszy .
Naty
Właśnie dziś mam randkę z Maxim . Bardzo się cieszę , że jesteśmy razem , chociaż nieoficjalnie . Kocham go i jestem pewna swojego uczucia . Mam nadzieję , że on też .Jestem z nim bardzo szczęśliwa i nie wyobrażam sobie tego inaczej .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz